Ostatnio skomentowane
Kategorie

Żurek

Składniki:

10 dkg mąki żytniej na zakwas

1,5 l wywaru z białej kiełbasy i włoszczyzyny

5 jajek

3 dkg mąki

12 dkg śmietany

czosnek, sól, pieprz, majeranek, chrzan

30 dkg białej, surowej kiełbasy

Sposób przyrządzenia:

Zakwas przygotować na 3 dni przed gotowaniem żurku. Mąkę żytnią zalać dwiema szklankami ciepłej, przegotowanej wody w kamiennym lub szklanym naczyniu, przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu (można kupić gotowy zakwas- najlepiej w szklanej butelce). Do przygotowanego wywaru dodać rozmieszany zakwas. Z mąki i śmietany zrobić zaprawę, wlać do żuru i zagotować. Dodać majeranek, drobno starty czosnek, łyżeczkę chrzanu, pokrojoną w kostkę białą kiełbasę, jajko krojone w ćwiartki. Podawać z gotowanymi ziemniakami, okraszonymi boczkiem. Smacznego!

Czas ruszyć z kopyta z tym blogiem…

Postaram się, w miarę moich możliwości oczywiście, poprowadzić tego mojego bloga. Dzisiaj tylko tak na chwilkę i baardzo spontanicznie, po wizycie w piwniczce Witka i zakosztowaniu Amber Ale- tak troszkę warzonego przeze mnie. Jutro planujemy z Anulką ugotować żurek, więc i przepisem i naszymi wariacjami kuchennymi podzielimy się z Wami. Do jutra!

Ciasta dla Klary zawiezione

I jakoś te moje ciastowe twory wyszły. Zostały odstawione na miejsce uroczystości, ufff… Mam tylko nadzieję, że będą smakowały. Zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia, a w chwili wolnej podzielę się z Wami przepisami.

Ps. Przepisy załączone.

Dla Klaruni

 Ciocia Iwonka, z tego co wiem, piecze jabłecznik, a serniczki będą w formie torcików, więc pozostałe dwa ciasta będą kokosowe, czyli „Rafaello” i ciasto kokosowe nazwane przez moją mamę „Jogi”. Jak tylko moje twory będą gotowe, zostaną obfotografowane i Wam wszystkim pokazane.  Z przepisami oczywiście.

Zaczynam od Baby!

Będę tu umieszczać również przepisy innych. Na razie zamieszczę jeden z przepisów na babę ziemniaczaną, która wzięła TRZECIĄ nagrodę na październikowym Konkursie Bab Ziemniaczanych w Kwidzynie, w restauracji „Wiejska Chata”.

Wypieki

Czeka mnie ciastowo baaardzo pracowity weekend. Spędzę go w kuchni przygotowując słodkie smakołyki na chrzest święty naszej malutkiej Klaruni. Zamierzam się z Wami podzielić moimi wyczynami. Jest i lekki stresik- czy zamierzone pomysły uda mi się zrealizować…

Witaj, świecie!

Witam wszystkich, którzy będą odwiedzać mój blog. Mam nadzieję, że wymienimy się wieloma cennymi i ciekawymi, kulinarnymi uwagami. Poproszę o odrobinę cierpliwości i zrozumienia, bo to moje „pierwsze kroki” w blogowym środowisku.